AdminS

W miniony czwartek lekcja angielskiego w jednej z grup klasy 7a dostarczyła ciekawych wrażeń. Zarówno Olek, który opowiadał o swojej pasji, jak i jego niezwykła widownia płci pięknej w ilości 10 młodych dam, ekscytowaliśmy się analizując zasady ponadczasowej gry w szachy, oczywiście prezentowane w języku angielskim. Załączone zdjęcia niech będą dowodem na to, że łączenie dwóch tak trudnych umiejętności jak gra w szachy i mówienie w języku angielskim wcale się nie jest niemożliwe. A przy okazji - jak nazwalibyście figurę "skoczka" po angielsku? Czyżby "jumper"? Okazuje się, że nazwa jest zupełnie inna - odsyłam do jednego ze zdjęć ze ściągą z przebiegu lekcji. Olkowi gratuluję takiej pasji i takiej wiedzy i odwagi.

Lucyna Taraska